wtorek, 15 października 2013

Rozdział 2

OCZAMI KATRINY.
-Mogę ci to zakryć tego sinika - powidziałam
-Ty chcesz mi zrobić makijaż?- zapytał się szczerząc te swoje białe ząbki
- Tak-odpowiedziałam nie pewnie -Ale za to, że się zgadam pójdziesz później ze mną na London Eys -powiedział, że przyjdzie po mnie o 20 -A ja odpowiedziałam, że nie wie gdzie mieszkam -Masz zrobić mi makijaż więc dowiem się- i znowu wyszczerzył te swoje białe ząbki Po chwili byliśmy już u mnie w pokoju hotelowym. Harry został w salonie a ja poszłam do łazienki po kosmetyczkę I wziełam się do roboty. Po chwili nie było śladu po siniaku Stylesa. Poszedł się przebrać i obiecał, że będzie o 20. Zaczełam przygotowania. Ubrałam czarne rurki i beżowy sweter a włosy spiełam w koka. O 20 był Harry tak jak obiecał. Spytałam się go tylko jak tam dojedziemy okazało się, że ma prawo jazdy i samochód czarne BMW. Pojechaliśmy kolejka była taka sobie jak wsiedliśmy powiedziałąm Harremu , że mam lęk wysokości i złapałam jego ręke.


Po powrocie do domu dostałąm smsa od Thomasa ,,Myślisz że zniknę stwojego życia to się mylisz następnym razemzasłaniaj zasłony pożałujez tego suko'' Strasznie się przestraszyłam i zaczełam płakać Harry spytał się mnie co się stało a ja powiedziałam mu o wszystkim.Powiedział, że mam się pakować a on zawołą swoich kolegów żeby zagadali Thomasa a my wtym czsie weźmiemy rzzeczy ipojedziemy do niego jeśli oczywiście się zgadzam. W sumie chyba nie miałam wyboru i zgodziłam się. Wszystko się udało okazało się, że Harry ma bardzo duży dom.
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Trochę krótki ale następny będzie dłuższy proszę komentujcie :*


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz